W kodzie oprogramowania HomeView 27.2, czyli inteligentnej centrali domowej Apple, znaleziono ślady funkcji kamery bezpieczeństwa. Apple niczego jeszcze nie zapowiedziało, ale opisy ukryte w systemie sugerują, że urządzenie może wkrótce dostać obsługę HomeKit Secure Video.
Co ujawnił kod
Użytkownik Reddita o nicku pdfu przejrzał kod HomeView 27.2 i trafił na teksty opisujące tryb kamery bezpieczeństwa. Mają w nim być dostępne wykrywanie ruchu, podgląd na żywo i opcje nagrywania, a także osobne funkcje związane z prywatnością. Według pdfu w kodzie jest nawet strona konfiguracji z komunikatem, który po polsku brzmiałby mniej więcej tak: „Twojego HomeView można używać jako kamery bezpieczeństwa z HomeKit Secure Video”.
Same ciągi znaków w oprogramowaniu nie są jednak oficjalną zapowiedzią. Firmy często przygotowują w kodzie rozwiązania, które trafiają do użytkowników z opóźnieniem albo wcale. To na razie poszlaka, nie obietnica.
Prywatność w opisie funkcji
Z odnalezionych opisów wynika, że Apple chce zabezpieczyć tę funkcję na kilka sposobów:
- obraz z kamery będą mogły oglądać wyłącznie osoby należące do danego domu,
- gdy ktoś ogląda transmisję albo gdy zaczyna się nagrywanie, urządzenie zaświeci diodę i odtworzy dźwięk,
- każda zmiana ustawień trybu Secure Video wywoła powiadomienie dla członków domu.
Ma też być możliwość dopasowania tego, co urządzenie wykrywa, transmituje lub nagrywa, w zależności od tego, czy domownicy są w domu, poza nim, czy śpią.
Dlaczego nie od premiery?
Część użytkowników dziwiła się, że HomeView nie mogło pełnić roli kamery już w dniu debiutu. Firma nie powiedziała nic, co potwierdzałoby plany w tej sprawie. Apple mocno opiera swój marketing na ochronie prywatności, więc możliwe, że po prostu dopracowuje te funkcje przed premierą. To jednak tylko przypuszczenie.
Co to oznacza dla czytelnika w Polsce
Źródło nie podaje, w jakich krajach HomeView i ewentualne nowe funkcje będą dostępne, więc nie wiadomo, czy i kiedy trafią do Polski. Jeśli jednak scenariusz się sprawdzi, centrala domowa mogłaby zastąpić osobną kamerę w prostych zastosowaniach, np. do sprawdzenia, co dzieje się w salonie podczas wyjazdu. HomeKit Secure Video jest częścią ekosystemu Apple, więc korzyść odczują głównie osoby, które już korzystają z iPhone’ów i aplikacji Dom.
Warto też pamiętać, że kamera w domu to nie tylko kwestia techniki. Jeśli obiektyw obejmuje domowników i gości, dobrze jest ich o tym uprzedzić. Szczególnej ostrożności wymaga ustawienie kamery tak, by nie filmowała cudzej przestrzeni, na przykład klatki schodowej lub sąsiedniej posesji, bo wtedy mogą wchodzić w grę przepisy o ochronie danych osobowych. Zapowiadane sygnały świetlne i dźwiękowe przy nagrywaniu mają ograniczać ryzyko ukrytej obserwacji w obrębie domu, ale odpowiedzialność za rozsądne użycie kamery i tak spoczywa na jej właścicielu.
Na razie najrozsądniej poczekać na oficjalny komunikat Apple. Dopiero wtedy okaże się, jak dokładnie będzie działać tryb kamery, jakie wymagania trzeba będzie spełnić i czy funkcja trafi do wszystkich użytkowników HomeView.
Źródło: The Verge – „Apple’s HomeView could add security camera features”

